Saga bieszczadzka. T. 4. Mgły nad doliną
W sercu Bieszczad rozgrywa się saga rodzinna utkana z nici bojkowskich tradycji, wierzeń i codzienności, która pachnie wypiekanym w chyży chlebem i rozbrzmiewa dźwiękiem cerkiewnych dzwonów.
WYSYŁKA ZAMÓWIONYCH EGZEMPLARZY PO 9.07.2026 R.
Opis
Opinie
WYSYŁKA ZAMÓWIONYCH EGZEMPLARZY PO 9.07.2026 R.
Małgorzata Garkowska, Saga bieszczadzka. T. 4. Mgły nad doliną
Pożycie Poradowskich wciąż obfituje we wzloty i upadki. Chociaż Bogdan zapomniał o Magdalenie, jej cień nadal go prześladuje – ktoś bowiem zagraża jego rodzinie. Poradowski nie szczędzi wysiłków, żeby zapewnić spokój bliskim i nie zawieść po raz kolejny Anny. Ich syn Jerzy idzie w ślady ojca i zdobywa pierwsze nagrody w konkursach jeździeckich oraz z dumą nosi mundur harcerski, stając się wzorem do naśladowania dla siostry. Również dzieci Bukowskich dopisują własne karty do historii rodziny. Wiktor wybiera służbę w straży granicznej, a na placówkę w Cisnej zabiera ze sobą Zuzannę i Jasia. Tadeusz konsekwentnie realizuje swoją lotniczą pasję, ale też zaczyna odkrywać, jak interesująca może być płeć piękna. Tosia świadomie wybiera życie z dala od rodziny, w Krakowie, i tylko najmłodsza Marianka pozostaje jeszcze przy rodzicach.
Tymczasem sytuacja polityczna na świecie staje się coraz bardziej złowroga. W obliczu nadchodzącej wojny obie rodziny są zmuszone podjąć decyzje, które zaważą na ich przyszłych losach, gdy dziejowa zawierucha rozrzuci ich po świecie, niczym odłamki rozbitej porcelany. Kto podejmie walkę, komu uda się uciec i znaleźć bezpieczne schronienie, a kogo dosięgnie tragiczne fatum? Czy Wiktor i Zuza zdołają przejść kolejną życiową próbę, kiedy zamieszkają w nowym miejscu? Na czyje wsparcie będzie mogła liczyć Anna, gdy zabraknie u jej boku osób, na których zawsze mogła polegać?
W miejscu, gdzie wiatr śpiewa dawnymi głosami, a połoniny kryją coś więcej niż tylko mgłę, rozgrywa się wielopokoleniowa opowieść, w której każda łza niesie echo minionych dni, a każde wyznanie miłości przerywa pełną tajemnic ciszę. W sercu Bieszczad rozgrywa się saga rodzinna utkana z nici bojkowskich tradycji, wierzeń i codzienności, która pachnie wypiekanym w chyży chlebem i rozbrzmiewa dźwiękiem cerkiewnych dzwonów.
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.